O mnie

   
Kim jestem? 
Jestem 30-latkiem wychowanym na grach z Pegazusa (piracki klon Famicom'u) i Nintendo 64. A przez ostatnie 15 lat miałem przerwę w grach i terach chciałbym to sobie nadrobić. O tyle łatwiej jest mi teraz, że z perspektywy czasu łatwo wybrać gry dobre, a odrzucić złe. Także finansowo mogę sobie pozwolić na więcej niż 15 latek...
Z chęcią wracam do gier z Nintendo 64, odkrywam gry z SNES'a i NES'a. Oraz poznaję tytuły, które mnie ominęły w tym z Dreamcast, Gamecube, Playstation 2, Wii, Wii U czy też 3DS. W planach kiedyś tam mam zakup Playstation 4 dla kilku gier oraz Xbox dla składanki Rare Replay.
Opisywane na blogu moje wrażenia z gier są mocno subiektywne, zależne od tego na jakich grach się wychowałem, z jakimi miałem do tej pory styczność i jak długo w ogóle mam doczynienia z kulturą rozrywki elektronicznej. Zaznaczyć muszę, że na mój pogląd na wiele gier będzie rzutował przede wszystkim fakt obcowania za młodu z Pegazusem, a później z Nintendo 64. Nie bez znaczenia pozostaje długa przerwa trwająca w zasadzie do 2016, czyli schyłku Wii U. Fakt, że wiele nowatorskich rozwiązań zastosowanych w grach po 2000 roku ominęło mnie, a które są teraz już znanymi rozwiązaniami, dla mnie nadal pozostają nowe. Dla mnie są one nowe w nowych grach w których wytyka się powielanie starych rozwiązań. Oczywiście podobnie może mieć osoba zaczynająca przygodę z grami. Ja jednak mam o tyle to szczęście, że wychowałem sie na grach z NES'a (czyli Pegazusa) i kolejnych generacjach konsol i są one dla mnie nadal wspaniałe. Może to nostalgia, ale chyba część młodych graczy nie dostrzega piękna i miodności starych gier poprzez kurtynę kiepskiej jak na obecne standardy oprawy wizualnej i licznych ograniczeń.

Zdjęcia gier i pudełek
Zdjęcia pudełek i kartridży przedstawiają egzemplarze z mojej kolekcji. Zaś zdjęcia z gier zapożyczam z internetu, bo nie mam możliwości zrzutu ekranu w TV. Kiedyś może sie zabiorę za to i zrobię screeny własne chociażby z wersji na emu...

Co poza opisem gier?
Chciałbym kiedyś zrobić prostą grę. Zacząłem projekt Banjo Magic Forest, ale z braku czasu jest on w zawieszeniu. Chcialbym kiedyś do niego wrócić...
Poza tym czasem chodzi mi pogłowie myśl, żeby napisać poradnik do gry np Ocarina of Time lub Majora's Mask. Taki, żeby umieścić go tutaj w pdf oraz wydrukować w formie książki.

O czym tutaj będę pisał?
Poczatkowo mój blog miał być opisem gier z Nintendo 64. Ale rozrósł się i w ramach poszerzania swojej pasji umieszczam tutaj wpisy o wszystkim co związane z grami bez względu na konsole. Ale jednak z dużym naciskiem na Nintendo.
Granie jest dla mnie takś samś formś rozrywki jak każda inna, z tym, że darzę ją sporym bagażem emocji. Lubię grać, ale tylko wtedy gdy mam do tego dobre warunki. Nie na siłę, żeby ukończyć tytuł. Nie gdy jestem zmęczony. Nie w biegu patrząc na zegarek. Najlepiej gra mi się w piatkowe wieczory od 20 do czasem nawet 1 czy 2 w nocy. Gdy wiem, że rano odeśpię. Gdy wiem, że jest cisza spokój i nic mi nie przeszkadza. Tym bardziej, że gry wymagają więcej uwagi i koncentracji niż inne rozrywki. Film można obejrzeć jednym okiem robiąc coś innego. Ale czy to bedzie przyjemne? Wątpie! Wolę wtedy odłożyć oglądanie na później gdy zrobię wszystko co muszę w tej chwili. A całą uwagę poświęcić na wejście w klimat filmu. Tyle, że film trwa maksymalnie 2 godziny. Gry zas trwają po kilkadziesiąt sesji najlepiej 2-3 godzinnych albo i dłuższych. Też przerwy nie mogą być zbyt długie, bo ileż to razy zaczynałem jakiś tytuł, a później odkładałem go na zbyt długo i już nie wracałem, bo zapomniałem co robiłem, gdzie miałem iść itp. Wypadałem z rytmu... Tak, więc gry to bardzo absorbująca rozrywka, ale i dająca wiele przyjemności i magii doznań, których próżno szukać gdzie indziej.

Na koniec podaję swój adres mailowego valoosmok@gmail.com i zapraszam do czytania i dyskusji :)

@ Valoo


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nintendo Switch: Rozum czy serce?

Super Mario 64