Nintendo Switch

W dniu 20 października 2016 bez specjalnych zapowiedzi i uprzedzania oficjalnie Nintendo zaprezentowało swoją nową konsole. Można rzec, że nareszcie, po licznych spekulacjach i oczekiwaniu wiemy coś konkretnego. A jest o czy mówić i dyskutować. Obejrzyjcie oficjalny film reklamujący nowa konsole.


Gdy kurz opadł i przykrył spocone od wrażeń dłonie fanów, można przeanalizować co dokładnie wiadomo na ten moment o Nintendo Switch. Do stycznia kiedy to Nintendo ujawni więcej informacji (i gier) o swojej konsoli, jest czas na analizę, ale i także na spekulacje. Zajmę się jednak tym pierwszym. Oficjalnie nowa konsola będzie nosić nazwę Nintendo Switch. W założeniu będzie to połączenie konsoli stacjonarnej z przenośną umożliwiając granie w domu lub poza domem w zależności od swoich upodobań.



Konsola składa się ze stacji dokującej, która stanowi odpowiednik stacjonarnej konsoli i przenośnego pada przypominającego padleta z Wii U, z umieszczonymi kontrolerami po obu stronach.  Zaś włożenie przenośnej konsoli do stacjonarnej pozwoli bezpośrednio przełączać się na grę w bardziej domowych warunkach na dużym ekranie. Wtedy też do poruszania się postacią w grze wykorzystany będzie zwykły kontroler podłączony do konsoli. Czyli istny miks handhelda i stacjonarki. Do tego też chyba Nintendo dążyło w ostatnim czasie. Bo czym innym był padlet w Wii U, który służyć może do gry z wyłączonym TV. Poza tym jakość grafiki w przenośnych konsolach robi się na tyle dobra, że aż czasem prosi się o przeniesienie na duży ekran TV. W przypadku Nintendo, które sprzedało znacząco więcej konsol przenośnych (3DS) niż Wii U, logicznym okazało się połączenie obu rynków konsol. Przecież gry przygotowywane na Wii U były często portowane na 3DS, zaś remak Super Mario 64, The Legend of Zelda: Majora's Mask i Ocarina of Time wydano tylko na handheldy. Tam jest więcej posiadaczy konsoli, więc i większa szansa na dużą sprzedaż.

Poza tym z tego co ważne to potwierdziły się plotki o wykorzystaniu jako nośnika gier kartridży. W sumie to żadne novum, bo 3DS od dawna z nich korzysta. Uważam, że to bardzo dobre rozwiązanie. Są ciche, szybkie i małe, co ma znaczenie gdy konsola ma być mobilna. A teraz pamięci są coraz tańsze, więc to świetne rozwiązanie.

Sam wygląd konsoli przekonuje mnie. Jest prosta i elegancka, a co najważniejsze jest ciemna. Na szczęście zrezygnowano z białej obudowy. Osobiście pewnie wykorzystam głównie opcje gry na TV, ale miło będzie czasem wyciągnąć się w łóżku (lub w trakcie gorącej kąpieli w wannie...) i popykać w grę na ekranie konsoli przenośnej. Zwłaszcza gdy TV będzie zajmowane przez miłośników siatkówki i seriali. Możliwość kontynuacji rozgrywki pomiędzy stacjonarnym trybem, a mobilnym jest oczywista i płynna, co zaprezentowano w materiale filmowym.

Na konsoli będzie można grać przy użyciu pada w wersji stacjonarnej, zaś w wersji mobilnej przy użyciu kontrolerów po bokach przenośnej konsoli. Na dodatek będzie możliwość odłączenia ich i rozpoczęcia gry we dwie osoby na jednym ekranie. Co do jakości i komfortu obsługi kontrolera to sprawa jest bardzo indywidualna. Opinie są podzielone i jedni twierdzą, że to będzie za małe i nieporęczne, inni zaś, że sprawdzi się idealnie. Podobne opinie czytałem o kontrolerze do Nintendo 64 jakoby to był najgorszy na świecie. Zaś inni wychwalają go pod niebiosa. Sądzę jednak że firma, która projektowaniem konsol przenośnych zajmuje się tak długo jak Sony konsolą PlayStation, to że wiedzą jak zaprojektować wygodny kontroler. Ale Tak naprawdę dopóki każdy nie weźmie sam do ręki Nintendo Switch to nie warto się wypowiadać czy to będzie czy nie będzie wygodne...

Co do koncepcji zabawy z konsolą, to widać tutaj sporą rozbieżność w podejściu między Sony i Microsoft, a podejściem firmy Nintendo. Ci pierwsi kładą nacisk na coraz lepszą grafikę i moc. Ponadto promowany ostatnio virtual google odizolowuje gracza od bezpośredniego kontaktu z drugim graczem. Odmienne podejście proponuje Nintendo, gdzie zachęca się do wspólnej gry ramię w ramie z drugim graczem. Niczym na poprzednich konsolach gdzie preferowano tryb 4 osobowej gry przy jednej konsoli. Ponadto Nintendo zachęca do zabrania konsoli ze sobą i wyjścia z domu. Do spotkania się z innymi ludźmi w realu, a nie zamknięciu się w czterech ścianach z googlami na oczach...

Przeszukując internet w poszukiwaniu informacji o Nintendo Switch licznie internauci komentowali nową konsolę Nintendo. Kilka moich spostrzeżeń odnośnie komentarzy na różnych forach internetowych. Najbardziej zadziwili mnie ludzie którzy wytykają, że sprzęt fajny, ale boją się powtórki z Wii U. Ale takie porównanie można wykonać równie dobrze do Wii i powiedzieć, że będzie super, bo znowu wejdą z innowacyjną i oryginalną konsolą na rynek. Zadziwia mnie jak ludzie narzekają, że Nintendo nie idzie z mocą konsoli. Ale po co? Sprzedać mocniejszą konsolę jest łatwo. Ot, technologia pójdzie do przodu, upchnąć nowe bebechy i do pudełek. A wy gracze, rzucajcie pokłony jaka to nasza nowa konsola jest wspaniała. Na rynku jest Sony i Microsoft, które całe swoje środki pakują w coraz mocniejsze konsole. Ale poza tym nic nowego w nich nie uświadczymy. A jak długo można podkręcać grafikę? I czy rzeczywiście w grach chcemy fotorealistycznej grafiki? Dodatkowo gry obfitują w błędy, platne DLC i patche już w dniu premiery. Zaś gry na konsole Nintendi w momencie premiery to dopieszczone perełki. Zadziwia mnie gdy ludzie piszą, że na konsoli Nintendo brakuje gier multiplatformowych. A ja się pytam po co? Na rynku są dwie konsole na które wychodzi już prawie wszystko to samo co na PC. Niedługo będą różniły się tylko znaczkiem na obudowie. Gry będą takie same. A co roku wypuszczać będą nowy super mocniejszy model w cenie nowej konsoli.... Ale koniec marudzenia. Bo rozumiem, że ktoś nie jest zainteresowany sprzętem Nintendo. Ale po co wchodzić na forum i wszystkich o tym informować? Mnie nie interesuje konsola Microsoftu, więc nie wchodzę na ich fora i nie wypisuję, że mają słaby sprzęt i jeszcze gorsze gry...

Wracając do głównego wątku, to oczywiście Nintendo Switch jest nadal sporą niewiadomą. I zapewne jeszcze przez rok po premierze będzie klarowała się jej sytuacja. Biorąc jednak pod uwagę, że Nintendo jest liderem na rynku handheldów, a Nintendo Switch ma być handheldem to... czym się martwić? Patrząc ile gier wychodzi na 3DS, to nie mam podstaw do obawy, że zabraknie gier. Mało tego, będzie ich więcej, bo dojdą tytuły ze stacjonarek..... a tych gier na które osobiście czekam wystarczy mi na początek. Niech dadzą nową Zelde, Mario w stylu tego z Nintendo 64 i odświeżą jedną z zakurzonych serii np F Zero ... i to mi wystarczy. 

Jeszcze słów kilka odnośnie plotek o Beyond Good and Evil. Napewno pojawi sie na Nintendo Switch. Czy będzie exclusivem? Czemu by nie!? Na GameCube długo Resident Evil był exclusivem pomimo, że podstawy seri wydane były na PS1. Tak samo remake Metal Gear Solid 1 wydany był tylko na konsoli Nintendo. Więc czemu nie wydać remaku Beyond Good and Evil tylko na Nintendo Switch?

Na oficjalne dane ze specyfikacji konsoli musimy poczekać do nowego roku. Obecnie z przecieków domniemuje się że:
- w konsoli pracować będzie procesor tegra
- grać przyjdzie nam na 6 calowy dotykowym ekranie
- Nintendo zrezygnuje z blokady regionalnej
- będzie nowa gra z Mario w stylu Super Mario 64 i Super Mario Sunshine
- Beyond Good and Evil 2 będzie exclusivem na Nintendo Switch
- cena konsoli nie przekroczy 300 dolarów

Co dalej? Zapewne Nintendo przyjmie politykę jak z 3DS, którego wersje co jakiś czas nową wypuszcza na rynek. A to bardziej bogata jak New 3DS XL lub bardziej budżetowa jak 2dDS. Poza tym liczę na to, że nadal konsola 3DS i Wii U będą wspierane i że nadal będą otrzymywały nowe gry.  Warto zwrócić uwagę na fakt, że Nintendo będzie firmą sprzedającą aż 3 konsole jednocześnie na rynku... to zdumiewajace zwłaszcza w kontekście licznych grup osób wieszczących rychły upadek tej firmy. Sony nie dało rady wypuszczać dwóch konsol (stacjonarnej i handhelda), zaś tutaj jest pełen zakres od stacjonarki poprzez handhelda i miks tych dwóch.

Mam nadzieję, że Nintendo Switch będzie przedłużeniem generacji obu tych konsol, które będą się zazębiać na tyle, że przejście między nimi będzie płynne. Podoba mi się fakt, że nadal Wii U będzie wspierane i produkowane, pomimo że na rynku będzie już Nintendo Switch. Zaś ja sam planuje śledzić rozwój sytuacji, zaś w tym czasie zakupię (wreszcie) konsole Wii U w edycji z Wind Waker, najchętniej jak tylko zejdą z ceną poniżej 1000zł, co mam nadzieję nastąpi niebawem po premierze Nintendo Switch.

@ Valoo Smok



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Banjo Kazooie

Doctor V64